niedziela, 9 września 2012

20.Zgoda

Zaprosiłam wszystkich na narożnik.Był duży na ponad 8 osób więc akurat. Niall i Zayn jeszcze nie wrócili ,chyba gadali. Przeprosiłam wszystkich i poszłam do kuchni do Sarah.
J-Pocałował mnie !
S-Kto ?Niall ?
J-Tak...
S- Nie cieszysz się ? Jesteś przybita !!
J-Sarah znasz mnie, wiesz że jak się zakochuje to mi tak szybko nie przechodzi . A do Liam'a czułam coś czego jeszcze nigdy nie czułam ! Teraz nadal go kocham ,z dnia na dzień mi przechodzi.Ale Niall ,on jest czuły kochany czuję się jeszcze lepiej niż jak czułam się z Liam'em.A jak mnie pocałował myślałam że zemdleję ! Ale to będzie nie fair względem Liam'a jak będe z Niall'em !
N-Więc tak to wszystko widzisz piękna Polko <3
J- Ja ,jestem zagubiona mój ty irlandczyku !
S-Słuchaj Niall kochasz ją ?
Niall podszedł i obiął mnie w pasie .
N-Najbardziej na świecie (mówił patrząc  mi w oczy)
S-A ty go kochasz Wali ?
W-Tak,ale nadal czuję coś do Liam'a ale taraz już wiem że nie miłość.
N-Z tym sobie już jakoś poradzimy.
Pocałował mnie ,ale tak cudownie <3 Odleciałam,zemndlałam.Niall trzymał mnie w ramionach i budził.
Nikt nie usłyszał na szczęścir.
J-Już ok ,ok !
N-Nie rób mi tego nigdy więcej !!
J-Dobrze,postaram się :)
S-No pięknie Wali xD
N-Chodźcie do reszty !
Zlapała mnie rękę i musnął ustami policzek.
Sarah postawiła szklanki i 3butle coli na stole.
Wszyscy -Dzięki!
S-spoko.
J-Vicky,Liam,życzę powodzenia.Aha i wybaczam wam .
N-Ja też,w końcu nie rozwalimy zespołu i tej przyjaźni !
Z-Po tym wszystkim ?!(Warknął i spojrzał na nas)
J- tak,nie rozwalę zespołu!
Z-I tak za to jeszcze zapłacisz Liam !
J-Zayn spokojnie proszę braciszku!(usiadłam mu na kolanach i wtuliłam w tors )
Z-A notak ty już się kimś pocieszyłaś !
Wstał zrzucając mnię na sofę z której z impetem rypnęłam na ziemię.Wyszedł z domu trzaskając drzwiami.Wszyscy się na mnie rzucili czy wszystko ok bo jak się okazało leciała mi krew z prawej skroni .Wstałam i zaczęłam biec do drzwi.
N-Nie! Wracaj ! Krwawisz!
Lo-Nie wygłupiaj się Wali!
L-Wracaj!
H-Dajcie jej iść! Niech pogadają!
V-Właśnie!
S-Mam to same zdanie ale co z jej skronią?
V-Dajmy jej czas!
Podeszłam do Zayna.Który stał na ogrodzie i palił.
J-Daj jednego
Z-Zapomnij
J-Mam pójść po swoje czy mi dasz?
Z-Ty palisz ?
J-Tak,okazyjnie.(teraz dopiero na mnie popatrzył)
Z-O boże Wali wybacz mi!
Wyjął chusteczkę i zaczął wycierać cieknącą ciurkiem krew)
J-Nie ma za co
Z-Jest ,przepraszam ,tak mi przykro siostrzyczko.Wybacz mi poniosło mnie ! ja się martwię cały czas,plus mamy problemy z Liam'em . Widziałaś jego oko ?
J-Tak,i podejrzewałam z czego to.
Z-Wybaczasz mi ?
J-Pewnie (przytuliłam się do niego)
Z-Bierz jednego
J-Już nie muszę
Z-To dobrze,!
J-Przepraszam,zabrałeś mnie gdzieś ze sobą a ja rozwalam ci zespół !
Z-To nie twoja wina mała!
J-Moja,i dlatego zastanawiam się nad powrotem do domu.
Z-Nie możesz!Przywiązałem się !Ja i chłopcy ! A poza tobą nikt nas nie pogodzi!
J-Nie wiem co robić Zayn!
Z-Zapomnij o tym co było zacznij od nowa! I rozwijaj uczycie! Bo Niall wpadł po uszy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz