środa, 16 maja 2012
5.Dobry początek!
A więc usiedliśmy na ławce w ogrodzie i zaczęliśmy gadać :))
L(Liam)-Słuchaj Wali, jesteś moją najlepszą przyjaciółką...
Wtedy serce mi stanęło myślałam że mój ''kochany'' braciszek się wygadał...
L-... ale ostatnio chcę czegoś więcej ,nie chcę zniszczyć naszej przyjaźni ale musiałem ci to powiedzieć.
Zaniemówiłam.Poczułam motylki w brzuchu i nagle zrobiło mi się ciemno przed oczami.Zaczęłam słyszeć cichy głos.
Z(Zayn)- Wali,siostrzyczko ,obudź się!!
Otworzyłam oczy i zobaczyłam że cała grupa nademną stoi.
H(Harry)- Hej no już myśleliśmy że nie żyjesz...
Lo(Louis)- Liam chciał już wzywać pogotowie ,hahaa.
N(Naill) -A czemu ty tak właściwie zemdlałaś , co ci Liam zrobił ..haha
L-Hej,hej..wychamujcie , jak się czujesz Wali ?
J(Ja)-Chyba dobrze, dojdę do siebie w busie , jedźmy już bo się spóźnimy.Liam i Zayn pomogli mi wstać i dojść do busu.Harry dosiadł się do mnie i tylko krzyknął do Liama : Hej stary nie bądź zazdrosny chcemy tylko pogadać, ten rzucił mu złe spojrzenie i się nie odezwał.
H- I co jesteście razem ??
J-Wydaje mi się że Liam <3 nie zdążył dojść do tej części ..Powiedziałam ze śmiechem na ustach..Harry ze smutną miną przesiadł się do Louisa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz