piątek, 18 maja 2012

9.Cud

...Oczami Liam'a :
Lekarz podszedł w naszą stronę .
J-Wiadomo już coś.
Lekarz-Tak wiadomo, już mam wyniki Wali.
Z-I co z nią jest !!??
Lekarz-A więc, jakimś cudem wcale nie mam złych wieści !
J-To znaczy??
Lekarz-To znaczy że z roku na rok jej się pogarszało,a teraz jej wyniki się poprawiają!! Ona coraz lepiej słyszy !! I ten atak był spowodowany szybkim tempem leczenia się słuchu.
Wszyscy zaczęliśmy skakać i się cieszyć.. Ja byłem tak szczęśliwy że szok!!Cieszyłem się że moja dziewczyna niedługo wyzdrowieje ! :D
Lekarz-Ale Wali musi zostać jeszcze dwa dni w szpitalu na obserwacji.
Z-Dobrze ,czy możemy ją teraz zobaczyć?
Lekarz -Tak proszę za mną .
Poszliśmy za lekarzem do sali w której leżała Wali.
Oczami Wali:
Chłopcy wbiegli do pokoju i zaczęli mnie ściskać :D Wszyscy stanęli wokół Łóżka a Liam pocałował mnie namiętnie.
L-Kocham cię skarbie.
J-Ja ciebie też!
Z-No ja was też kocham xD
H-Martwiliśmy się o ciebie!
N-I to jak!
Lo-Kupiłem ci marchewki !!
Wszyscy zaczęli się śmiać!Nawet Lekarze i pielęgniarki haha :))


3 komentarze: