L-Kochanie wstawaj pan doktor przyszedł .
J-Co już.?
L-No już 17 .
J-ooo...nie wiedziałam ,heh...
Lekarz-I co badamy ?
J- Tak proszę pana.
L-Trzymam kciuki ,zostawiam was samych.
Podszedł do mnie i mnie pocałował po czym wyszedł
Doktor badał mnie 20 min ,po czym stwierdził...
Lekarz-Nie mogę uwierzyć w to co się dzieje!!!Ale twój słuch jest coraz lepszy!!!!!! Zawołał chłopaków...
Z-I co z nią ??
L-Co z nią ??
Lekarz nic nie odpowiedział ...
H,Lo,N-Co z nią???
Jej wada już prawie zanikła !Powiedział lekarz
Z-Ale to niemożliwe!!(oczy zaszły mu łzami :*)
L-A... To zajebiś...!!!!(zaczął płakać ,śmiać się i mnie całować)
H-Fuck yeahh...
N- Ooo yeah
Lo-So good.
J-haha...przytulcie sie wariaty!!Wszyscy się na mnie rzucili !! Byłam taka szczęśliwa!
Supeer.! Jutro ma byc nn.! :*
OdpowiedzUsuń